3
Właściwie to nawet nie powiedziałam Ci „do widzenia” ale jednak tak jakoś kulturalnie po takiej długiej nieobecności się przywitać oficjalnie. Dawno nie czułam tego podniecenia przy klikaniu „dodaj nowy wpis” Już zapomniałam, jakie to uczucie przelewać na klawiaturę splątane czasami myśli. Cholernie się za tym stęskniłam, wiesz… I za Tobą […]

Dzień dobry bardzo.


A czego nie nauczyła się mała Madzia? Mała Madzia nie nauczyła się dbania o swoje ząbki. Efektem tego prawie w każdym zębie mam plombę, a kilka leczonych już kanałowo. Nie obwiniam nikogo, ale jako dziecko nie pamiętam, żeby rodzice „zaganiali nas” do szorowania zębów. Dzisiaj słono za to płacę. Dosłownie. […]

Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał



5
Ile razy zastanawiasz się, przypominasz sobie jak to było te kilkanaście, czy kilkadziesiąt (naprawdę jestem już taka stara?!) lat temu? Ja czuję wtedy tę wolność, ten smak dziecinnych potraw, które przygotowywała mama, słyszę śmiech koleżanek i kolegów z podwórka. Jestem tam. Cofam się w czasie i naprawdę tam jestem… ale […]

Sentymentalna podróż w czasie. Konkurs


A właściwie to za Adasiem. Ale i za mną. To wyjątkowy okres dla nas wszystkich. Nie tylko rodziców, ale i dziadków. Po kilkunastu dniach już zmęczona odbierałam telefon bo wiedziałam, że pierwszym pytaniem będzie „jak było w przedszkolu?” :) Ale wybaczam, a nawet cieszę się, że tak przeżywają wszyscy, bo […]

Pierwszy miesiąc przedszkola za nami.



5
Mam sentyment do imienia Daniel ;) Ale nie tylko z sentymentu dla tego imienia zdecydowałam się na zakup Danielków dla Adasia. Jakiś czas temu, kiedy jeszcze kompletowałam wyprawkę przedszkolną dla naszego synka, zapytałam Was na facebooku, jakie kapcie polecacie. W domu Adaś chodzi zazwyczaj boso lub w skarpetkach antypoślizgowych, więc […]

Kapcie idealne – Danielki


6
Rok temu stworzyłam z Mileną coś, w co zaangażowałam się cała, absolutnie! Może nad morze – spotkanie blogujących mam w Koszalinie przyćmiło mi wszystko na kilka miesięcy. Moja perfekcyjność kazała mi dopieścić każdy szczegół. Nękałam tą biedną Milenę telefonami, wiadomościami, mejlami, że to trzeba, tamto, temu odpisać, tu wysłać statystyki. […]

Jak to oddałam swoje „dziecko” i dobrze się z tym ...



3
Uwielbiam łososia, więc to jeden z najlepszych wg mnie obiadów! Już mnie troszkę znacie, więc wiecie, że lubię nowinki i te kosmetyczne i te w kuchni! A do przygotowania tego obiadu wykorzystałam właśnie taką BIOnowinkę w postaci makaronu orkiszowego. Do makaronu, oprócz łososia, dodałam moje ulubione dodatki: kurki (bo przecież […]

Makaron orkiszowy z łososiem i kurkami.


2
Nigdy nie dostawałam kieszonkowego od rodziców… no dobra, raz dostaliśmy z rodzeństwem po 20 tysięcy (hola, hola – starych złotych niestety:P) i wtedy to była gruba kapucha. Ale na co dzień, jeśli czegoś chcieliśmy, potrzebowaliśmy to po prostu mówiliśmy. Czy dostawałam na wszystko czego chciałam? Nie. Ale nie musiałam też […]

Obyś cudze dzieci bawił, czyli 7 moich pierwszych prac