Nowości w biblioteczce. Babaryba.


Dzisiaj znowu zabiorę Cię do świata, gdzie królują książki dla dzieci. Nie będę robić wstępu, bo przecież już wiesz, że lubimy czytać i czytamy dużo naszemu synowi. Czytamy do snu. Tak się u nas przyjęło, że wieczór bez książki – to być nie może! Oczywiście czytamy my, a Adaś słucha. Czytamy już książki z dłuższymi historiami, gdzie jedna książka jest całą historią, ale nie brakuje nam książek przeznaczonych typowo dla przedszkolaków. A w naszej bliblioteczce pojawiło ostatnio kilka naprawdę ciekawych nowości, wszystkie od Wydawnictwa Babaryba.

Zacznę od „Opowiedz mnie”


Ta niezwykła książka daje dzieciom niebywałą możliwość tworzenia historii i opowiadania ich tak, jak same tego chcą. Dziecko ma możliwość podjęcia wyboru i poprowadzenia historii za każdym razem inaczej. Taki labirynt historii, wybór innej drogi stworzy zupełnie inną historię. Brzmi zawile? Nie martw się, autorka już na początku książki tłumaczy zasady „czytania” Uwierz mi, że ta książka to wspaniała zabawa. Ja jestem za każdym razem pod ogromnym wrażeniem tego, co wymyśla moje dziecko i jak bujną ma wyobraźnię. Ta pozycja rewelacyjnie pomaga rozwijać i ćwiczyć dziecięcą wyobraźnię. Pozwala również rozwijać umiejętność mowy, która przecież w wieku przedszkolnym nieustannie się kształtuje.
To naprawdę fajny pomysł na wspólne spędzenie czasu.

Pięknie dziękuję.

Zanim napisałam recenzję tej książki długo zastanawiałam się jak przekazać Ci jej sens. Bo to książka niezwykła. Wzruszyła mnie podobnie jak Czas Czarodziej Taka historia o rzeczach oczywistych, które jednak giną nam gdzieś w gąszczu codzienności. Czytając z dzieckiem „Pięknie dziękuję” również i my, dorośli, mamy okazję przypomnieć sobie jak ważne są małe słowa, które czasami grzęzną nam gdzieś w gardle. Słów, powiedzenie których, sprawi czyjś dzień zwyczajnie piękniejszym. Często zapominamy o drobnym „dziękuję” za oczywiste rzeczy, a przecież nie należą się nam one odgórnie.
W książce znajduje się kilka pytań i różnych odpowiedzi, których udziela bohater. To On dziękuje różnym osobom, za różne zwykłe rzeczy. To okazja, aby porozmawiać z dzieckiem o sile małych magicznych słów. Do tego, na zakończenie czeka kilka prostych zadań do wykonania.
Mogłabym opisywać Ci tą książkę jeszcze długo, ale najlepiej będzie jak sama ją zobaczysz, a przekonasz się, że jest naprawdę niezwykła.

Tydzień na budowie

To jest coś czego brakowało mi bardzo. Od jakiegoś czasu próbuję przemycić Adasiowi nazwy dni tygodnia. Próbowałam nawet zrobić z nim jego własny kalendarz do odliczania dni tygodnia, a raczej dni do weekendu, ale kompletnie nie był tym zainteresowany. W rozmowach również często przemycamy dni tygodnia, ale bez żadnego efektu, aż do tej książki. Krótka historia która opowiadana jest zgodnie z biegiem tygodnia, po kolei dzień po dniu. Do tego historia z maszynami na budowie w tle, więc coś co mali chłopcy lubią najbardziej :) Może Adaś nie pamięta jeszcze wszystkich dni, ale coś już mu świta :) Bardzo fajna propozycja do nauki dni tygodnia. Taka nauka bez nauki – czyli najlepsze co możemy dzieciom podarować :)

Mój najlepszy elementarz

Elementarz to prawdziwa skarbnica wiedzy. Dzięki ilustrowanym historiom dziecko pozna wiele nowych słów, zwyczajów i będzie miało okazję do wykonania wielu ciekawych zadań. Książka rozwija spostrzegawczość. Nie zawiera ona wiele słów i dzięki temu dziecko ma okazję opowiadać, oooj dużo opowiadać i ćwiczyć swoją wymowę. Przygotuj się też na lawinę pytań, ale przecież odpowiadanie na pytania to nieodłączna część wychowania najmłodszych i sposób na pokazywanie im świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *