Mała motoryka, czyli dlaczego warto dać dziecku plastelinę do zabawy? 1


Dzisiejszy wpis to taka trochę nowość na Ona Jedna, bo dzisiaj chcę Ci powiedzieć o rozwoju dziecka, a dokładnie o czymś co nazywa się mała motoryka. A więc, do dzieła!
Czy wiesz, że zabawa plasteliną czy piaskiem kinetycznym to nie tylko świetna zabawa dla dziecka, ale ma ona również wpływ na jego rozwój? Powiem Ci szczerze, że ja też całkiem niedawno dowiedziałam się, że w ogóle warto (z powodu wpływu na rozwój dziecka) dawać dziecku do zabawy różne rzeczy, które do tej pory traktowałam jedynie jako zabawkę. No bo czymże jest plastelina czy piasek kinetyczny, jeśli nie zabawą? Dziecko sobie polepi, pougniata, a do tego jak nabrudzi ohohoooo! I chociaż studia pedagogiczne skończyłam wieki temu, nie pamiętam, aby akurat na moim kierunku była o tym mowa. Wyświechtany slogan „nauka przez zabawę” znany mi był od lat, ale o dobroczynności lepienia z plasteliny przyszło mi się dowiedzieć dopiero całkiem niedawno.
O co w tym wszystkim chodzi?
Czy wiesz, czy zdajesz sobie sprawę, że aby w przyszłości Twoje obecnie kilkuletnie dziecko nie miało kłopotów z opanowaniem pisania musi ćwiczyć
i ćwiczyć. I to już teraz?! Czy wiesz, że jego obecna aktywność wpłynie na jego sukcesy później? Dla nas dorosłych pewne rzeczy są oczywiste. Wiążemy sznurówki, lepimy pierogi i łapiemy małe śrubki w palce. Jednak dla naszego małego dziecka to nie lada wyzwanie. Dlaczego? Dlatego, że nie ma jeszcze wyćwiczonej motoryki małej.
Aha, a co to ta motoryka w ogóle jest?
Motoryka mała to sprawność dłoni i palców, zaś motoryka duża to sprawność fizyczna całego ciała.
Do aktywności charakterystycznych dla małej motoryki zaliczamy min.: rysowanie, chwytanie przedmiotów, zawiązywanie butów, zapinanie guzików, pisanie – rozwój manualny, rozwój chwytu.
Prawidłowy rozwój małej motoryki zagwarantuje sukces w nauce pisania, wyćwiczy prawidłowy sposób trzymania ołówka/długopisu, a także rozwinie inne czynności wykonywanie których jest dziecku niezbędne, takich jak np prawidłowe trzymanie sztućców czy zapinanie guzików.
Jest wiele zabaw, które rozwijają małą motorykę. Wszystko to do czego użyć trzeba dłoni i palców. Lepienie z plasteliny jest jednym z nich. Dziecko musi najpierw plastelinę rozgnieść, aby zrobiła się miękka. A później lepi z niej wszystko czego zapragnie. Bawi się, a nawet nie wie, że w tym momencie ćwiczy mięśnie.
Dodatkowo lepienie z plasteliny, czy piasku może być również dobrym ćwiczeniem logopedycznym. Zauważyłaś kiedyś, że kiedy Twoje dziecko lepi plastelinę to nadmiernie rusza językiem? Wygina, wypycha… Trochę śmiesznie to wygląda, ale to bardzo dobrze, że tak robi! Podczas lepienia ćwiczą nie tylko rączki, ale także język. To zupełnie normalne i nawet bardzo dobre! Podczas ugniatania plasteliny rączkami dzieci bardzo często intensywnie ruszają językiem, czyli samoistnie ćwiczą go. Przyjrzyj się swojemu dziecku, na pewno zauważysz taką zależność. To samo w przypadku wycinania nożyczkami – pracują rączki, pracuje język :)

Wszelkie zabawy, w których do wytworzenia jest coś z niczego to idealny sposób na rozwijanie wyobraźni. Dzieci potrafią nas zaskoczyć tworząc najróżniejsze twory. Pamiętaj tylko, że aby wyobraźnia rozwijała się prawidłowo, aby Twoje dziecko było kreatywne, nie narzucaj mu form. Pozwól, aby piesek był zielony, a chmurka kwadratowa. Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko było kreatywne – pozwól mu na to, aby to jego wyobraźnia kształtowała zabawę.
Lepienie to idealny sposób na wyciszenie dziecka, a także na ćwiczenie koncentracji. Adaś kiedy bawi się piaskiem kinetycznym lub plasteliną/ciastoliną jest perfekcyjnie skoncentrowany. Uwielbiam na niego wtedy patrzeć. Niby lepi tylko jakieś małe coś, ale mam wrażenie, że od tego lepienia zależy cały świat.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Mała motoryka, czyli dlaczego warto dać dziecku plastelinę do zabawy?