Pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj.


Nie będę pisać dużo, bo tu dużo słów jest niepotrzebnych. Od 7 lat jestem szczęśliwą żoną mojego Męża. Tyle lat, a to przecież „wczoraj” on klęczał w błocie z wyciągniętą ręką, a w niej pudełeczko i pytał, czy ja zechcę…
Pamiętam upał tamtego dnia, czarne chmury i ten przelotny deszcz, który napędził nam stracha. Ale pamiętam też słońce, które wyszło zaraz przed uroczystością. Pamiętam krople łez wzruszenia, które padały na moją sukienkę, gdy zabrzmiało najpiękniejsze na świecie Ave Maria. Pamiętam wyciągniętą z jego kieszeni chusteczkę na otarcie moich łez szczęścia. Pamiętam wzruszenie naszych rodziców i gości. Pamiętam życzenia, zwłaszcza te od jednego z gości, życzenia które wciąż noszę głęboko w sercu. Pamiętam przyjaciół, którzy z tak daleka przyjechali, aby być ze mną tego dnia. I nasz pierwszy taniec, przygotowywany od miesięcy, taniec, który zaskoczył wszystkich i był odzwierciedleniem nas samych, taki trochę poważny, ale też trochę szalony :) Pamiętam białe prześcieradło, na którym wyświetlaliśmy podziękowania dla rodziców i wzruszenie wszystkich w tamtej chwili.
Pamiętam wszystko, każdy szczegół, jakby to było wczoraj. Patrząc wstecz może inaczej bym to zaplanowała. Wymyśliłabym jakiś motyw przewodni, przewodni kolor, przemyślana byłaby każda serwetka na stole i każdy jeden kwiatek w wazonie. Może uparłabym się na inne miejsce – bardziej wystawne. Może zmieniłabym bukiet i fryzurę, może kupiłabym inną sukienkę i założyła krótki welon, albo nie założyła go wcale… może.. ale po co? Wszystko co się wydarzyło 7 lat temu miało się wydarzyć i miało tak wyglądać. Miało dać nam początek wspólnej drogi. Może dla kogoś wydawało się mało idealne i mało spektakularne, ale dla nas takie właśnie było – niezwykłe. Wymyślone przez nas, dla nas i dla naszych bliskich. Nieszablonowe. Nie zmieniłabym niczego, bo to był dzień, na który czekałam całe swoje życie, dzień który właśnie tak miał wyglądać.
Powiem Ci jedno – to była najlepsza impreza na jakiej byłam :)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *