Czego brakuje mi najbardziej kiedy mam wolne w pracy…


Czy wy wiecie, że Adaś od dobrych kilku dni sypia do 10!!! Chwilo trwaj, rzekłabym :D Wiem, że to zasługa ferii i wolnego od przedszkola, wszystko jednak co dobre szybko się kończy. Może to i dobrze, bo przez tego małego lenia i ja się rozleniwiłam straaasznie! Ale mam wytłumaczenie, że taka odskocznia od porannego wstawania i robienia wszystkiego szybko, już, natychmiast… od tego gotowania, od zakupów… należy się każdemu! Prawda? :) Jednak po tych paru dniach dochodzę do wniosku, że chyba już nie mogłabym tak co dziennie. „Siedząc” w domu czuję się jak stary kapeć. Chociaż w tym wypadku cudzysłów jest niepotrzebny. Ja naprawdę siedzę, leżę, oglądam ulubione seriale. Moje dziecko bawi się w tym czasie tak, że potem pół dnia mamy sprzątania. Ale co się nabawi to jego! Też mu się należy trochę czasu totalnej beztroski. Wczoraj na przykład przebierał się trzy razy będąc w domu! I raz po powrocie ze spaceru. Nie, no nie jest takim modnisiem, po prostu musiał! A to spodnie całe w piasku kinetycznym, a to rękawy po pachy w farbie, mokre spodnie i skarpety po spacerze. I co z tego. No nie chce mi się nawet mu zabraniać czegokolwiek. Myślałam, że to nieprawda, że tylko tak mi się wydaje, ale jednak nie. Muszę się przyznać.
Jestem leniem!
uuuf, powiedziałam, a w zasadzie napisałam to. I jakoś lżej się zrobiło. Dobrze czasem być leniem. Lubię czasem być leniem. Ale nie za często. Czuję, że jakbym została w domu skisłabym na amen. Może gdyby to trwało tak na stałe to bym się odnalazła, ale te kilka dni wolnego skisiły mnie totalnie. Pan Mąż zapewne potwierdzi, że gdzieś zniknęła jego codzienna „Klaudia Szifer” a w domu zamieszkał zwykły Kopciuszek :D Ale Kochanie, wynagrodzę Ci to, obiecuję! Już od poniedziałku wracam do żywych! Do człowieka pracy, matki zaganianej, obowiązkowej, z przedszkolakiem za rękę co rano.
I trochę już tęsknię… Nie sądziłam, że to napiszę, ale praca nadaje mi jakiś rytm, którego ja sama nie potrafię w sobie wypracować. Widać oprócz tego, że jestem leniem, jestem też mało obowiązkowa i zwyczajnie potrzebuję, żeby to ktoś nakładał na mnie jakieś ramy do których muszę się dostosować. Inaczej jestem aż nazbyt wyluzowana! Chociaż udało mi się w czasie tego wolnego wysprzątać kuchnię na błysk :D Ale już zaraz, już za momencik będę znowu narzekać na zmęczenie, na to, że weekendy takie krótkie, że do wakacji jeszcze tyle czasu!
I wszystko wróci do normy :)
A wiesz, czego jeszcze najbardziej mi brakuje?
Codziennego makijażu! Przez ostatnie dni jedynie tuszem do rzęs machnę, albo
i nie… Daję skórze chwilę odpocząć, ale brakuje mi tego rytuału bardzo już. Zwłaszcza kiedy do dyspozycji mam taką perełkę, która właściwie dzięki kilku ruchom robi prawie całą robotę! Sypki podkład mineralny True Match Minerals to prawdziwy sztos (takie modne ostatnio słowo, to sobie użyję, a co!) Ale musisz uwierzyć mi na słowo, że wystarczy kilka ruchów, a twarz wygląda bardziej świeżo, jest rozświetlona. Ten sypki podkład wyrównuje koloryt cery jak fluid. Do tej pory używałam podkładu True Match w płynie, na to sypki puder absorbujący sebum, zapobiegający przetłuszczaniu skóry i błyszczeniu. Teraz już koniec
z kilkoma podkładami, pudrami, pędzlami! Wystarczy mi ten jeden podkład. On spełnia wszystkie moje potrzeby, jeśli chodzi o wygląd mojej twarzy.  Nadaje się do każdego rodzaju cery, także do wrażliwej. Nie jest komedogenny, nie zatyka porów. Nie zawiera talku ani środków zapachowych i posiada filtr SPF 19.  Według mnie to prawdziwy majstersztyk wśród kosmetyków.


Czuję taki wewnętrzny spokój, że mam swoje ulubione kosmetyki, które przede wszystkim mi pasują i spełniają swoją rolę w 100 procentach. Bo musisz wiedzieć, że zawsze marzyłam o podkładzie, który sprawi, że moja skóra będzie gładka i aksamitna. Miałam na studiach koleżankę, która miała taką cerę, a może po prostu miała bardzo dobry podkład. Nie wiem, ale zawsze jej tego zazdrościłam. Ot, taki kobiece rozkminy. Dzisiaj już nie muszę jej zazdrościć, dzisiaj mam już swoją perełkę :)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *