Nie umyłam okien – świąt nie będzie! 2


To prawda, najszczersza! Mówię bez ogródek…
Nie umyłam okien na święta.
Nie zrobiłam wielkich zakupów.
Ciastka, które upiekłam tydzień temu z Adasiem już dawno zjedzone, a pierniki z wczoraj są trochę za twarde.
Nie wysprzątałam w szafkach, pod szafkami, ani na szafkach.
Nie wyrzuciłam zbędnych pudełek.
Nie upiekę makowca – bo nie potrafię.
Nie mam żywej choinki.
Nie uporządkowałam lodówki.
Nie zmieniłam firanek ani zasłon.
.
.
.
Świetnie się bawiłam z własnym dzieckiem piekąc nieperfekcyjne ciasteczka.
Obejrzałam z rodziną jedną część Gwiezdnych Wojen, leżąc pod wielkim kocem.
Ubrałam sztuczną choinkę wg szalonego zamysłu mojego dziecka.
Zrobiłam sobie wieczór filmowy z mężem i dzieckiem w środku tygodnia.
Byłam u fryzjera i sprawiłam sobie nowy kolor i wspaniałe samopoczucie.
Poświęciłam czas na lekarza i rozwiałam wszelkie wątpliwości i niepokoje nt. mojego zdrowia.
Odwiedziłam znajomych i przyjaciół, na co ciągle brakowało mi czasu.
Byłam… Jestem. Będę!

Nie zapomnij o tym, że to jest w świętach najważniejsze – by być. Tylko i aż tyle potrzeba, by były perfekcyjne…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Nie umyłam okien – świąt nie będzie!

  • Ania

    Kochana masz racjię bo w magi świąt nie chodzi o perfekcyjny wysprzątany dom czy zrobionych mnóstwo potraw tylko…. Rodzina i radować się każdą sekundą spędzoną z nimi .Pamiętajcie świat jest dziwny i na codziennie gnamy ….niby za czym…. ,a w świętach jest ważny człowiek i spokój ducha .Życzę wam wesołych,rodzinnych,magicznych i spokojnych,zdrowych świąt.